Paul Jebanasam – Continuum

Refleksyjna i zarazem drapieżna muzyka Paula Jebanasama sprawia, że zastygamy w miejscu niczym reaktor z okładki płyty.

Paul Jebanasam pochodzi ze Sri Lanki, choć na co dzień mieszka w Bristolu, gdzie kilka lat temu założył duet Moving Ninja. Po jakimś czasie artysta zaczął tworzyć nagrania bliższe minimalizmowi. W 2013 roku ukazał się jego pierwszy autorski krążek, pt. „Rites” (Subtext). Na nim pojawili się zaproszeni muzycy grający na kontrabasie, gitarze i wiolonczeli. Wówczas muzyka Jebanasama oscylowała na styku ambientu, metalu, industrialu czy drone music. Narracyjnie producent odnosił się do ludzkiego życia w kontekście narodzin, śmierci etc.

Na płycie „Continuum”, jak sam tytuł wskazuje, mamy kontynuację pewnych wątków związanych z poprzednim wydawnictwem, lecz największe zmiany zaszły w warstwie dźwiękowej. Tym razem Jebanasam przygotował sam materiał, nie korzystając z brzmienia dodatkowych instrumentów. Od samego początku do końca mamy przeróżną paletę elektronicznych barw.

Album „Continuum” wypełniły trzy długie kompozycje o charakterystycznych tytułach. Longplay otwiera „Depart as | Air dx Stop ∂ρ/∂ /dt Somewhere = +∇⋅(ρ sigma*(y waiting -x) v)=0 ∂ρ/dy/dt for = you x dim”, gdzie poszarpane i tektoniczne drony znakomicie łączą się z ambientową melancholią i industrialnym chłodem w wydaniu Jebanasama, tworząc razem niebanalną całość. Równie ciekawie przedstawia się nagranie „Eidolons Beginning p = (m²A ² am to (rho-z)-y ∂t+(ρ See To Wait dz/dt = it xy that I -beta* Do Not z Countless”, w którym z kolei zapachniało soundtrackiem do nocnej zamieci gdzieś pośród arktycznego pustkowia. Na zakończenie ponad szesnastominutowy fragment „Search Another 3Hφ˙ = Lose You i), Place i=0 Doubt I V (φ)  am  ∝ exp( √ 16π To Meet You Again pm² P φ” z intrygującym noise’owym początkiem, ale później pojawiły się wstawki w postaci anielski zaśpiewów, które niestety rozmiękczyły dramaturgię, jaką Jebanasam konsekwentnie budował przez cały album.

Jedno jest pewne, że ambientowo-industrialane drony Jebanasama na pewno zachwycą miłośników mroźnego, zaśnieżonego i polarnego ambientu.

05.02.2016 | Subtext Recordings

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: