Wendy Gondeln – Fracking

Pod nieco abstrakcyjną nazwą – jaką jest Wendy Gondeln – kryje się postać niemieckiego malarza Alberta Oehlena, który postanowił, że na jakiś czas przestanie tworzyć obrazy i weźmie się za robienie muzyki. W malarstwie Oehlen osiągnął już bardzo dużo – m.in. przez wiele lat pełnił funkcję profesora na Akademii w Düsseldorfie, a jago prace trafiły do stałej kolekcji w Tate Gallery. Niestety, ale w ostatnich latach mocno zaniedbał swoje muzyczne poczynania.

Czy pamiętacie amerykański zespół Red Krayola z Houston? Grupa powstała w 1966 roku, mało tego, istnieje do dziś. Pod koniec lat 90. Oehlen nawiązał współpracę z członkami Red Krayola, co pozwoliło mu zasilić szeregi tej formacji. Patrząc na solowe nagrania Niemca, a nie jest ich na razie zbyt wiele, to widać, że artysta zdecydowanie odciął się od grania psychodelii, eksperymentalnego rocka, post-punka czy no wave’u, na rzecz elektronicznych brzmień. Pierwszy swój singiel, pt. „Rectangle Rec Recycled”, wydał na 7-calowym winylu w 1999 roku. No i od razu pokazał, że ma coś do powiedzenia w świecie muzyki techno. Tegoroczną EP-ką, „Fracking”, która ukazała się nakładem znakomitej kolońskiej oficyny Magazine, Oehlen potwierdził swoją doskonałą formę.

„Fracking” wypełniło pięć kompozycji, z czego jedna z nich – „Fracking-Triptychon” – to świetny remiks autorstwa Wolfganga Voigta, znanego jako Gas. Co ciekawe, sam tytuł krążka wyraża nowy rodzaj tańca, czyli „Fracking”, jaki wymyślił sobie Oehlen. W nagraniach, „Bad To The Bow” i „Fracking With Wolfgang”, udało mu się z powodzeniem połączyć awangardę z motoryką industrialnego techno. Niski i basowy bit znalazł sobie sprzymierzeńca w jazgotliwych partiach skrzypiec oraz dokleił się do ciepłych dźwięków wydobywających się z organów. Końcówka longplaya należy do szefów labelu Magazine (Barnt, Jens-Uwe Beyer i Crato), w efekcie powstały dwa remiksy, „Fracking-Eins” i „Fracking-Zwei”, oscylujące blisko estetyki minimal techno.

Czas pokaże w jaką stronę skręci muzyka techno. W moim odczuciu Albert Oehlen pchnie elektronikę/techno w bardzo ciekawe rejony. Radzę już teraz zapamiętać nazwę Wendy Gondeln i wypatrywać długogrającego albumu tego artysty. Mam nadzieję, że ten lekko obłąkany taniec w stylu „Fracking” wprowadzi trochę zamieszania wśród twórców techno, a ci z kolei będą odważniej sięgali po awangardowe brzmienia. Oby tylko Oehlen nie pomylił kroków, lecz póki co, to ja tańczę wraz z nim. 

Tekst ukazał się na stronie Kwartalnika Muzycznego M/I, 2014

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: