Débruit – Débruit & Istanbul

Francuski muzyk i producent Xavier Thomas (aka Débruit) nagrał wspólny materiał z tureckimi artystami. Sprawdźcie jak tym razem Zachód poradził sobie na Wschodzie.   

„Débruit & Istanbul” to już szósta pozycja w dyskografii Thomasa. Tak się składa, że w tym roku mija dziesięć lat od wydania jego debiutanckiego krążka „To Nartik Kef”. Ten najnowszy powstał w lipcu 2015 roku w Stambule przy wsparciu belgijskiego Europalia Arts Festival. Podczas piętnastu dni pobytu Francuza w Stambule doszło do jego współpracy z lokalnymi twórcami, takimi jak Mustafa Ozkent (gwiazda tureckiego funku lat 70.), Okay Temiz (perkusista), Çuney Sepetci (klarnecista) czy art rockową wokalistką Gaye Su Akyol i wielce uznanym Muratem Ertelem (baglama, gitara). Débruit pisze, że zafascynował go klimat tego miasta, mówi o jego tkance dźwiękowej, tempie – i o tym jak chodził po nieznanych mu ulicach wpatrując się w zmieniającą się kolorystykę świateł w różnych porach dnia.

W pierwszej kolejności „Débruit & Istanbul” porywa swoją znakomitą produkcją, o czym możemy się przekonać słuchając świetnych kompozycji „Kaciyorum”, „The Bridge’s Springs” i „Duman”. Nie wiem dlaczego, ale brzmienie Débruita i jego tureckich przyjaciół mi się skojarzyło trochę z tym, co zaproponowało w 2014 roku amerykańskie trio Ritual Howls na „Turkish Leather” (posłuchaj), a także czuję mocne wpływy irańskiej muzyki z lat 70., choćby takich wykonawców jak Googoosh czy Dariush.

Momentami ma się wrażenie („Der Saadet”, „Teknology” z wokalem Melike Sahin), że Thomas przeniósł do Turcji część kultury europejskiej spod znaku Kraftwerk. „Uçan Daire” to z kolei ciekawe eksperymenty z rytmem i instrumentami perkusyjnymi, zaś w „Dalga” ornamentyka dźwięków klarnetu przenika w głąb analogowego brzmienia syntezatorów. W kolejnych dwóch fragmentach – „Gelecek”, „Uç Iki Bir” – eklektyczna elektronika Débruita oplata zmysły swoim transowym pulsem. Na koniec w nieco psychodelicznym „Towards Tarabya” powraca gitara Mustafy Ozkenta (kiedyś Finders Keepers Records wznowiła jego nagrania).

Nie często dostajemy od artystów taką muzykę, jaka zagościła na „Débruit & Istanbul”. W takim sensie, że została stworzona z ogromnym wyczuciem i bez wyraźnej dominacji jednej kultury nad drugą. Dialog Débruita z tureckimi artystami zachwyca i daje dużo do myślenia odnośnie zacierania – a nie dewastowania – granic w muzyce.

27.05.2016 | ICI

Reklamy

One thought on “Débruit – Débruit & Istanbul

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: