Rupert Clervaux & Beatrice Dillon – Studies I-XVII For Samplers And Percussion | Two Changes

U źródeł techno.

Rupert Clervaux i Beatrice Dillon mieszkają w Londynie. Clervaux w latach 2007-2011 współtworzył zespół Sian Alice Group, a także współpracował jako perkusista z Spring Heel Jack, Spiritualized czy New Build. Dillon z kolei zajmuje się tworzeniem rozmaitej elektroniki, w tym techno. W 2014 roku wydała kasetę, pt. „Blues Dances”.     

Pierwsze wspólne kompozycje Clervaux i Dillon powstały trzy lata temu w ramach prac przy instalacji „Disarm” meksykańskiego artysty Pedro Reyesa. Oprócz nich w tym projekcie brali też udział John Coxon, Charles Hayward, Ashley Wales i Eben Bull. Muzykę skomponowali przy użyciu instrumentów wykonanych z przetworzonej broni palnej (rewolwer, karabin maszynowy itd.). A to wszystko odbyło się pod patronatem Lisson Gallery. Następnie duet zarejestrował swój materiał na żywo w trakcie MONA Festival w Tasmanii. Płyta nosi tytuł „Sequence 1” (Vinyl Factory, 2014).

Ich kolejnym krokiem było opublikowanie w 2015 roku znakomitego longplaya „Studies I-XVII For Samplers And Percussion” (Snow Dog Records). Tak się złożyło, że dopiero teraz krążek wpadł w moje ręce. Na tym wydawnictwie Clervaux (perkusja, wibrafon, marimba, instrumenty perkusyjne) i Dillon (elektronika, syntezatory, automat perkusyjny) zaprezentowali ciąg sekwencji perkusyjnych, które z jednej strony łudząco przypominają nagarnia terenowe z Afryki, a w szczególności polirytmiczną muzykę perkusyjną plemienia Bayaka z Republiki Środkowej Afryki, a z drugiej – duet przemawia do nas iście współczesnym językiem, pokazując skąd wywodzi się rytm leżący u podstaw muzyki techno. W czwartym i dziewiątym fragmencie (na siedemnaście) wyłoniło się więcej elektroniki i właściwie to słuchamy plemiennego minimal techno. Pomyślałem, że „Studies I-XVII For Samplers And Percussion” może także posłużyć jako coś w rodzaju ćwiczeń dla perkusistów.

Współpraca Clervaux i Dillon cały czas się rozwija, czego doskonałym przykładem jest tegoroczny winyl „Two Changes” wydany w kwietniu przez hiszpańską oficynę Paralaxe Editions. Tutaj na tych samych prawach co brzmienia akustyczne (perkusja, wibrafon) funkcjonują syntezatory, elektronika, gitara basowa i field recording. W pierwszym nagraniu „The Same River Twice” gościnnie pojawił się Eben Bull (trąbka kieszonkowa, cytra). Ten utwór mogę z czystym sumieniem zestawić z twórczością Roba Mazurka na czele z São Paulo Underground, ponieważ muzyka Clervaux i Dillon jest tak samo nieprzewidywalna, dotyka podobnych idiomów, i nie ma dla niej ram gatunków, które wytrzymałyby napór ich pomysłów. „A Different River Once” to już kompozycja napisana wyłącznie przez Clervaux i Dillon. Preparowane oraz czyste dźwięki wibrafonu płynął w rytm mikroskopijnego i zrazem przestrzennego bitu. Po kilku minutach wszystko się zmienia w ułamek sekundy i dostajemy od Dillon skomplikowane, nieoczywiste techno poddane eksperymentalnej obróbce, a do tego potrafiące toczyć wyśmienity dialog z rozimprowizowanym wibrafonem Clervaux.

  

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: