Mirt – Random Soundtrack

Nowa płyta Mirta w nowej polskiej wytwórni Kosmodrone.

Po ubiegłorocznym wydawnictwie „Vanishing Land”, o którym pisałem na Nowej Muzyce, dostajemy od artysty album „Random Soundtrack” będący niejako przedłużeniem pomysłów z „Vanishing Land”. Mirt w kontekście najnowszego krążka przywołuje pojęcie ecriture automatique („zapis automatyczny”) wymyślone na początku XX wieku przez surrealistę André Bretona. Dosyć często surrealizm przewija się w twórczości Tomasza, o czym świadczy choćby jego longplay „Heading South” (Backwards, 2013). Opisując ten materiał odnalazłem nić porozumienia z obrazami René Magritte’a.

Mirt pracując nad „Random Soundtrack” jedynie inspirował się słownymi eksperymentami Bretona, gdyż sam pisze, iż nie chciał iść w stronę surrealistycznych wizji, ponieważ wolał, żeby jego utwory były syntezą rzeczywistych obrazów. Konstrukcje nowych nagrań wyłoniły się z dotychczas niewykorzystanych fragmentów, jakie artysta przechowywał na swoim rejestratorze. Zatem wyraźnie czuć luźną i niczym niewymuszoną formę tych kompozycji. A to z kolei nie przeszkadza we wskazaniu kilku estetycznych miejsc, w które zabiera nas Mirt na „Random Soundtrack”. Wystarczy wymienić znakomity „Second Track” utrzymany w klimacie minimal/deep techno, ambientowy nie tylko z nazwy „Ambient Interlude I”, kosmische musik reprezentują między innymi „Night Sequence” czy kraftwerkowy „Motorboat Chase”.

Nie mogło zabraknąć też field recordingu, więc odnajdziemy go w „Must Be Something from Asia”, „Sri Maha Mariamman”, „Michael’s Theme” oraz „Sunrise on the Beach”. W tym ostatnim należy zwrócić szczególną uwagę na dźwięki syntezatorowych melodii przemykających pod warstwą odgłosów morza. Na koniec odrealniony Mirt w całej okazałości („Main Theme”).

Tomek Mirt nieustannie ociera się o aurę muzyki filmowej, choć nie tworzy stricte soundtracków na potrzeby konkretnych obrazów. Może czas to zmienić i napisać ścieżkę dźwiękową skierowaną na obraz? Tutaj oczywiście apeluję do filmowców o złożenie Mirtowi odpowiedniej propozycji. W moim odczuciu, produkcje związane z dokumentalistyką przyrodniczą, jak i naukową zdałyby egzamin.  

18.10.2016 | Kosmodrone

Reklamy

One thought on “Mirt – Random Soundtrack

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: