Hubert Zemler – Puppation Of Dissonance

Ostatnimi czasy perkusja Huberta Zemlera najbardziej kojarzy się z muzyką takich projektów jak Shy Albatros, Piętnastka, LAM czy Slalom. Ale jak wiemy, artysta nagrywa też solowe płyty. Niedawno wydał trzeci krążek, pt. „Puppation Of Dissonance”.  

Zemler na poprzednim swoim wydawnictwie „Gostak & Doshes” (recenzja), zarejestrowanym w podziemiach kościoła pokamedulskiego na warszawskich Bielanach, wyraźnie zbliżył się w stronę Afryki. Teraz z kolei „Przepoczwarza Dysonans” („Puppation Of Dissonance”), z jednej strony przypominając historię muzyki perkusyjnej, a z drugiej – kreśląc własną wizję, co potwierdza tytułowy i czteroczęściowy utwór „Puppation Of Dissonance” – składający się z rozbuchanych uderzeń w poszczególne elementy zestawu, aż po minimalizm udekorowany gamelanową polifonią i dźwiękami klawesynu Małgorzaty Sarbak, mogącego przypominać muzykę komputerową.

Minimalizm nie pojawia się u Zemlera jako coś przypadkowego, niepotrzebnego czy „zapychającego” aranżacyjne dziury. Artysta wielokrotnie odwoływał się do amerykańskich minimalistów. Tym razem przygotował własną interpretację kompozycji Steve’a Reicha – „Music for Pieces of Wood” z 1973 roku. Zemler wydobywa tu głównie basowe dźwięki z różnie wytłumionych bębnów, tworząc etniczny trans. Myślę, że nie popełnię wielkiego grzechu pisząc, iż polski muzyk przypomniał nam z jakich korzeni wyrosła twórczość Reicha. Na koniec Zemler prezentuje swoją wersję nagrania „Waves” pochodzącego z repertuaru duńskiego kompozytora Pera Nørgårda (piszącego m.in. symfonie, opery, balety).

Tutaj minimalizm nabrał jeszcze bardziej minimalistycznych odcieni – gdzie pojedyncze sekwencje (niekiedy będące tremolami), ale miarowe, często także sprowadzone do poziomu ciszy, trochę ciężko skleić w jedną całość, choć imponująco zabrzmiały eksperymenty Zemlera z regulowaniem wysokości dźwięków na powierzchni membran kotłów.            

Perkusista nie zrezygnował też z elektroniki (korzysta z syntezatora analogowego), która zresztą w XX wieku wpisała się na stałe w perkusyjny pejzaż wielu awangardowych nurtów muzyki współczesnej. Tacy artyści jak Hubert Zemler nie nagrywają dwóch takich samych płyt, więc „Puppation Of Dissonance” jest po prostu inna od „Gostak & Doshes” czy jeszcze wcześniejszej „Moped”, ale czy lepsza? Oceńcie sami.

listopad 2016 |  Bôłt Records

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: