Tomasz Pauszek – Lo-Fi Lo-Ve

Pod koniec ubiegłego roku Tomasz Pauszek wydał nowy podwójny longplay. Jeśli do tej pory nie trafiliście na ten materiał to polecam go sprawdzić.  

Tak się składa, że bydgoski producent, kompozytor, multiinstrumentalista, twórca muzyki elektronicznej i eksperymentalnej tworzy od 1999 roku. Już dwa lata później ukazał się debiutancki album Pauszka pod tytułem „Syntharsis”, który jak pamiętamy zebrał mnóstwo entuzjastycznych recenzji. Znamy go też z projektów Odyssey, Rnd czy Waxfood. Pauszek wielokrotnie prezentowała na żywo multimedialne przedstawienia ze światłami, laserami, fajerwerkami i dużymi ekranami zewnętrznymi. Występował także na Warsaw Electronic Festival, ale z tego co pamiętam, to raczej bez rozdmuchanej oprawy scenicznej.   

Z czasem Tomasz zaczął śmielej łączyć muzykę elektroakustyczną z eksperymentalną, z nawiązaniem do szeroko pojętego ambientu i IDM-u. Ma też na swoim koncie album wydany przez chiński label WePlay! (m.in. „5 Past Future z 2013 r.). W ostatnich latach polski artysta skupił się bardziej na komponowaniu ścieżek dźwiękowych na potrzeby telewizji, programów radiowych czy gier komputerowych.

Prace nad „LoFi LoVe” rozpoczęły się pod koniec 2016 roku. Tym razem do współpracy Pauszek zaprosił wielu znakomitych artystów takich jak Władysław Komendarek, Grzegorz Bojanek, Meeting By Chance, Konrad Kucz, Thibault Cohade, Gushito, ISAN, Pawbeats, Dagiel, Arkadiusz Reikowski. Myślą przewodnią „Lo-Fi Lo-Ve” jest wskrzeszenie ducha analogowej elektroniki lat 70. i 80. Dlatego pojawiły się brzmienia starych instrumentów, syntezatorów, mellotronów i nie tylko.

„Lo-Fi Lo-Ve” przenosi nas w przestrzenie bardzo przyjemnej, chillout’owej, IDM-owej, ambientowej i retro elektroniki skręcającej w rejony muzyki ilustracyjnej. Na pewno będę wracał do nagrań z udziałem Meeting By Chance – „Night At Riviera” i „France 1970”, Bojanka – „July In Amsterdam”, Komendarka – „Space Ghosts”, Kucza – „Signals” (brzmi to jak z dobrych czasów Jean-Michel Jarre spotykający Ultravox), klimatyczne i przesiąknięte aurą SF „Electronic Invention” oraz zamykające całość „Transition”.

Wiem, że będę niektóre fragmenty (np. „Electronic Invention”, „Transition”) zapętlał do snu, a przy innych wracał do książek Lema. „Lo-Fi Lo-Ve” to soundtrack do… przyjemności dnia codziennego.

15.12.2017 | Audio Anatomy       

 

Strona Tomasza Pauszka: www.tomaszpauszek.com

Strona Facebook: www.facebook.com/tomaszpauszek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: